My, między ludu ukryci natłokiem,
W nieznanych szatach na uboczy34 stali —
Żeby gwałtowność swarnego zapędu
Nie śmiała przerwać świetności obrzędu.
Czarną krepą obito przybytek kościoła;
Dwadzieścia geniuszów świecąc pochodniami
Przy środkowym ołtarzu stanęło do koła.
Trumna na katafalku wspartym kolumnami
Pokryta była kirem krzyżowanym biało —
Na niej złożyli berło piastowane z chwałą,