Będzie miłości pięknej poświęcone.
Ustępuje o jeden krok, jakby dać im sposobność zbliżenia się do siebie — ale bracia ze spuszczonymi oczyma nie śmią pojrzeć na siebie.
CHÓR (KAJETAN)
Zdrowej od matki posłuchajcie rady;
Z jej ust wychodzi dobroczynne słowo.
Dosyć już, dosyć, skończcie długie zwady,
Albo gdy chcecie, wiedźcie bój na nowo.
Co wam przyjemne, mnie się słusznym zdaje;
Bo wy panami, ja sługą zostaję.