Czołga się długo jak powoju krzewie,
Póki tysiącem zrodzonych gałęzi
W ramiona swoje serca nie uwięzi.
Takim sposobem zamieszanie dzieli
Najlepszych ludzi, czułych przyjacieli.
Ściska brata i odchodzi w towarzystwie drugiego Chóru.
Don Manuel i Chór pierwszy
CHÓR (KAJETAN)
Widząc cię, Panie, zdziwionym być muszę
I ledwie poznać mogę twoją duszę.