Długa nienawiść panów niepokoi?

Czyliż my zgubne mamy znosić szkody,

Że twoje dzieci nie ustają w sporze? —

My sami bez nich radę sobie damy;

Innemu panu otworzymy bramy,

Który nas zbawić i zechce, i może”.

Takąście mową, ludzie skamieniali,

Troskliwi tylko o wasz byt i całość

Trudy krajowe na to serce zdali —

Jak gdyby długie cierpienia i żałość,