Dziecinny, hrabio! Dziewica obrażona płakać tylko może — do czegóż mężczyzna?
FIESKO
Wybornie powiedziane; ale ja bić się nie będę.
BURGONINO
odwraca się i chce odchodzić
Pogardzę tobą.
FIESKO
z żywością
Na Boga, młodzieńcze! Tego nie uczynisz, chociażby cnota stracić miała cenę. Biorąc go za rękę. Miałeś kiedy dla mnie uczucie, które — jakże ja powiem? czcią nazywa się?