KALKANIO

Burgonino! Starzec prawdę mówi.

BURGONINO

w uniesieniu zbliża się do Berty

Prawdę mówi? Mnieżby dziewka oszukać miała?

KALKANIO

Nie tam, Burgonino! Dziewica jak anioł czysta.

BURGONINO

staje osłupiały

Jak zbawienia pragnę! — czysta, i zhańbiona! Nie pojmuję tego. Spozieracie na siebie i stoicie w milczeniu. Jakieś nieszczęście, zbrodnia drży na ustach waszych. Zaklinam was — na igraszkę nie ciągnijcie rozumu mojego. Ona byłaby czystą! Kto mówił, że czysta?