W lufkach naszych pardon. Precz, łajdaku! Powiedz senatowi, który cię przysłał, żeś w bandzie Moora ani jednego zdrajcy nie spotkał. Wybawcie, wybawcie kapitana!
WSZYSCY
Wybawcie, wybawcie kapitana!
KAROL
Zrywając się radośnie.
Teraz wolni jesteśmy! Towarzysze, w tej pięści czuję całą armię. Śmierć albo wolność! Przynajmniej żadnego żywcem nie pojmą!
Trąby brzmią do ataku, wrzask i zamieszanie, rozbójnicy z nagiemi szpadami idą do boju.
AKT TRZECI
SCENA I
Amalia w ogrodzie śpiewa przy lutni.