KAROL
Zbliżając się.
Czy znasz kapitana?
KOSIŃSKI
Ty nim jesteś! w tej postawie... któż cię widział i śmiał szukać innego? Spozierając długo na niego. Zawszem pragnął poznać ów wzrok obalający męża, co na gruzach siedział Kartaginy — teraz już nie pragnę.
SZWAJCER
Chwacki chłopak!
KAROL
I cóż cię do mnie sprowadza?