KAROL

Zamyślony.

Rozumiem cię, rządco niebieski, rozumiem! — Liście z mojego drzewa opadają... i jesień moja nadeszła! Sprzątnijcie go z oczów!

Wynoszą ciało Szpigelberga.

GRIM

Rozkaż nam, kapitanie! Co dalej czynić mamy?

KAROL

Wkrótce, wkrótce... wszystko się spełni. Podajcie mi lutnię moją! Zgubiłem się, odkąd tam zaszedłem. Moją lutnię, powiadam! Do dawnych sił muszę się ukołysać. Zostawcie mię148!

ROZBÓJNICY

Północ, kapitanie!