FRANCISZEK

Nie chcę być nieśmiertelnym — niech tam będzie, co chce, przeszkodzić nie mogę — ale go zmuszę, żeby mię zniszczył; wściekłość jego rozdrażnię, żeby mię zniszczył w wściekłości. Powiedz mi, jakie są grzechy największe, co najstraszniejszy gniew w nim obudzają?

MOZER

Dwa znam tylko — ale ich ludzie nie popełniają — nie znają nawet.

FRANCISZEK

Jakie dwa?

MOZER

Ojcobójstwo nazywa się jeden; bratobójstwo nazywa się drugi. Czego tak bledniesz?

FRANCISZEK

Cóż to, starcze? Z niebem czy z piekłem zawarłeś przymierze? Kto ci powiedział?