SZWARC

Wyprzedził nas z grzeczności. Schowajcie pałasze, już się jak szczur rozciągnął.

SZWAJCER

Trup? Co, trup? beze mnie trup? kłamstwo, powiadam — patrzcie tylko, jak się prędko zerwie na nogi! Wstrząsa nim. Hej, słyszysz? jest tu ojciec do zabicia.

GRIM

Nie trudź się darmo. Ani piśnie.

SZWAJCER

Oddalając się od trupa.

Tak! nie ucieszył się — zdechł jak szczur. Wracajcie i powiedzcie kapitanowi, że zdechł jak szczur. Mnie już nie obaczy.

Strzela do siebie.