HERMAN
Przyjdzie czas, że ja go zepchnę do piekła.
FRANCISZEK
Mówił jeszcze, jakoby ludzie przebąkiwali, że twój ojciec, ile cię razy widział, bił się w piersi i wołał z westchnieniem: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznikowi!”
HERMAN
Do tysiąca grzmotów i piorunów, dajcie pokój!
FRANCISZEK
Radził ci podobno dyplom szlachecki na licytację wystawić i za uzyskaną cenę dziurawe pończochy połatać.
HERMAN
Milion diabłów! ja mu oczy pazurami wydrapię.