Nieznany rybak o księcia się pyta;
Radośny przed księciem staje:
„Panie! Tę rybę wczora w sieć dostałem,
Pierwszy4 to połów w moim życiu całem,
Tobie ją w hołdzie oddaję”.
I gdy kuchenny rzadką rybę sprawia,
Zmieszany dziwem, jakie mu się zjawia,
Wpada na pańskie pokoje:
„Patrz, panie! Pierścień, któryś w morze rzucił,
W wnętrznościach ryby do ciebie powrócił.