Rany boskie! Jak mi się kto spyta, jak moja synowa z domu...
ZBYSZKO
To powie mama, że nie z domu, ale z chałupy. To będzie najgorsza kara... Hanka, padnij do nóg i proś o błogosławieństwo...
HANKA
Proszę wielmożnej pani... ja... przecież...
DULSKA
Idź precz!... Felicjan, odezwij się!
DULSKI
A niech was wszyscy diabli!!!
Odchodzi do sypialni.