— Przyjadę zapytać, czy pani pamięta, jak słońce nad Morskim Okiem wschodzi.

Uśmiechnęła się do niego, wysuwając podbródek z puchu futerka.

— Jakże to można zapomnieć! — mówi łagodnie.

— Brawo! postęp!... nie przeminęło.

— Co?

— Wrażenie.

— Czy pan sądzi, że u kobiet wrażenia mijają tak szybko jak u mężczyzn?

— Nic nie wiem. Mogę tylko sądzić o mężczyznach z siebie samego i wiem, że u mnie wszystkie wrażenia są bardzo porządnie poklasyfikowane jak u pani w saszetce rękawiczki. Na starość powyciągam, okurzę i karmić się nimi będę. Źle obmyśliłem? co?

— Nie wiem.

— Tam znajdzie się i dzisiejsza wycieczka.