Wiedział!...

Marii Baszkircew tragiczność przedzgonna!

Oni wszyscy wiedzieli, oni się nie łudzili. Przeżywali swój zgon sto razy na dobę, opłakali się sami i agonia ich była dłuższa, niż przypuszczał ktokolwiek.

I w tym ich tragiczność bezkresna.

Beznadziejna młodość!...

Ktoś złożył parę irysów na szarej, kamiennej płycie.

Irysów bladych, chorych, nad wszelki wyraz smutnych.

Są kwiaty, które także mrą w życia wiośnie.

Na szarej płycie mrą irysy.

I one wiedzą...