— Może tam, gdzie się pani mnie nie spodziewa.

Sznapsia patrzy na Tuśkę przeciągle.

— Ja się nie mylę. Pani coś postanowiła.

— Porzycki będzie w tym sezonie we Lwowie.

— A!...

— Tak! Wczoraj podpisał kontrakt i przeze mnie odesłał. Pani nie wiedziała?

— Wiedziałam.

Tuśka kłamie, niemile dotknięta tym, że Porzycki nie powiedział jej ani słowa o zmianie miejsca pobytu scenicznego, nie poradził się, a wtajemniczył i wziął za pośredniczkę tego engagement swą dawną kochankę.

Więc we Lwowie...

Tam będzie niezadługo, z nim, z Pitą.