— Telegram.

— Do Warszawy?

— Zdaje mi się.

Porzycki bierze kartkę do ręki. Trochę niepewnym pismem Tuśka nakreśliła:

— Warszawa — Żebrowski —

Warecka Nr XX

Przyjeżdżamy dziś wieczornym pociągiem

Tuśka

Porzycki oddaje ćwiartkę.

— Proszę to zanieść na telegraf.