Bo gdy zmiata on pogany,
My kołaczem w jego ściany,
Aż do zwalisk prawic domu.
Cóż tu hańby? Co tu sromu?
Przecież Pan Bóg litościwy;
Bo on toczy bój godziwy,
Ucząc pogan czystej wiary;
Więc tryumfów ma bez miary.
A nam Pan Bóg krwią to płaci,
Że się kąpiem we krwi braci.