Mój drogi, posiadłeś dar niebiańskiej bezczelności. Odczuwam pewną potrzebę bliższego zetknięcia się z nią. Ręka mnie świerzbi, aby się zapoznać z twoją facjatą.

VALERIO

Oto trafna odpowiedź i nieodparty argument ad personam.

LEONCE

zamierza się nań

Uważaj na twoją personę. To argument niezbity.

VALERIO

umyka; Leonce potyka się i pada

A waćpan jest dowodem, który trzeba dopiero udowodnić; potyka się bowiem o własne swoje nogi, które w gruncie rzeczy również są do udowodnienia. Są to łydki wysoce nieprawdopodobne i wielce problematyczne uda.

Wkracza Rada Stanu. Leonce siedzi na ziemi, Valerio.