PRZEWODNICZĄCY
Wybaczy najjaśniejszy pan, jest to znacznie lepsze jeszcze, gdyż delikwent nie ucierpi, a przecie go powieszą.
PIOTR
Oto pomysł. Wyprawimy wesele in effigie!
Wskazuje na Lenę i Leonce’a.
To księżniczka, a to jest książę. — Wykonam moje postanowienie, będę się cieszył. — Niechaj uderzą we wszystkie dzwony, przygotujcie gratulacje, żwawo, dworski kapelanie!
Kapelan dworski występuje, chrząka, kilka razy spogląda w niebo.
VALERIO
Jazda! Przestań się krzywić, jakbyś opił się octem! Do roboty!