Jest Turkom kluczem rajskiego ogrojca,

Tedy do raju wysłał go zabójca.

I teraz może hurys czarnooka

Witać Hassana u bramy Proroka.

Kochałem — miłość często drogę znajdzie

Tam nawet, kędy głodny zwierz nie zajdzie,

A miłość taka, śmiała na przygody,

Czyliżby miała zostać bez nagrody?

Gdzie? kiedy? po cóż mam głosić przed światem? —

Byłem szczęśliwy w miłości — dość na tem.