Ja umrę ojcze. — Już kończąc cierpienie

Zbiera się dusza w ostatnie westchnienie.

Tu Ją widziałem, ojcze, i powstałem,

I wszystkich naszych nieszczęść zapomniałem.

I porwałem się z łoża, i objąłem,

I cóż do mego serca przycisnąłem?

Cień był w objęciu bez tchu i bez życia,

Sercem nie czułem wzajemnego bicia!

Lecz to Leila! to jej postać była!

Kochanko moja jak się ty zmieniła!