I fantastyczne wirując obręcze,

Rozkosznym chłodem rzeźwiły dokoła

Powietrze, ziemię i spragnione zioła.

Jak było mile blaski gwiazd pogodnych

Widzieć odbite na tych łukach wodnych,

Słuchać muzyki tych szemrań łagodnych!

Tu często Hassan w niemowlęcym wieku

Bawić się lubił u kaskady ścieku;

Tu, drzemiącemu w matki swej objęciu,

Piastunka woda śpiewała dziecięciu.