Paro kochanków, mocne są twe sploty

Gdy się ściskacie podzielać pieszczoty!

Lecz nie tak cisną miłości ramiona

Gdy w nich spoczywa piękność ulubiona,

Jako się barki zwiążą nienawiśnie,

Kiedy wróg wroga ostatni raz ściśnie. —

Przyjaźń ostygnie, pieszczota się skończy,

Objęcia wrogów i śmierć nie rozłączy.

Z szablą po samą rękojeść uciętą,

Krwią opryskaną i mocno ujętą