Pójdzie nawiedzać krainę rodzinną,

Powinowatych spijać krew niewinną.

Tam, na rodzeństwo własne zajuszony,

Wyssiesz krew swojej siostry, córki, żony;

Ścierw twój zasilisz cudzym życia zdrojem,

Chciwie pić będziesz, brzydząc się napojem.

A twe ofiary rozstając się z światem

Poznają, że ich ojciec był ich katem;

Przeklną cię, twoje usłyszą przeklęstwa;

I na pniu wyschnie szczep twego rodzeństwa.