Z tego warkocza pukiel darowany,

Może na sercu nosi jej kochany,

A ty dziś w piekle złożysz jego szczątki,

Jak samobójstwa twojego pamiątki.

Krwią twoją własną, najmilszą ociekły,

Gryząc twe usta i zgrzytając wściekły,

Wrócisz się znowu pomiędzy grobowce;

A tam upiory, twoi współwędrówce,

Gule, Afryty, spotkają cię w mroku.

I oni twego zlękną się widoku,