I do podziemnych skryją się otworów,
Spotkawszy widmo, brzydsze od upiorów.
*
Jak się ten zowie kalajor ponury58?
Twarz mnie znajoma — raz go napotkałem
W ojczyźnie mojej; leciał między góry
Na dzielnym koniu, pominął mnie cwałem;
Leciał jak tylko zdoła koń wyskoczyć,
Oblicze jezdca59 ledwie mogłem zoczyć —