Słucha śpiewania, lecz głosu nie łączy.
Patrz! tam cień rzuca na bielone ściany.
Kaptur opadły i włos rozczochrany,
Gęsty i czarny bezładnie się wije,
Jakby Gorgona swe najbrzydsze żmije
Wyrwawszy z głowy splotła mu na skronie;
Bo ten kalajor choć mieszka w zakonie,
Ślubu nie zrobił, więc nie strzyże głowy,
I nosi włosy jak człowiek światowy.
Kapicę przywdział jako inne mnichy;