LXXXVII
Gród został wzięty, ale nie poddany. —
Ni jeden Turek nie zawołał: „Łaski!”
Choć krew płynęła jak Dunaj wezbrany,
Choć mu nad głową migotały szaszki,
Stał nieugięty i niezastrachany.
Próżno powietrze napełniają wrzaski
Zwycięzcy; z jękiem ginących obrońców
Jęk słychać jegrów, grenadierów, dońców.