Rodzinne... Lubię takie ognie duże,

Jasne jak niebios nieschmurzone łono;

Lubię przy ogniu sieść99, gdy pracy zbędę,

Lubię ostrygi, szampan i gawędę.

CXXXVI

Północ. Już doña Julia głową w puchy

Wtuliła, pewnie śpiąc. Wtem niespodzianie

Powstał zgiełk zdolny wzruszyć śpiące duchy

Umarłych, gdyby na świętych wołanie

Nie byli wstali, jak śród zawieruchy