Cięty, i ziemię rodzinną żuł w gębie
Krzycząc na swego towarzysza Jana:
„Janku! Dostałem kulą w brzuch od Franka”.
XIV
Więc Janek — nogi za pas i uskoczy;
Wnet się i świta Juana przyczłapie;
Stanąwszy z dala, dziwem pasie oczy
I zamiast pomoc nieść, za uchem drapie.
Lecz Juan widząc, jak „Syn nocy” broczy,
Że mu z krwią życie żyłami wykapie,