Wiatr o krawędzie okiennic potrąca,
Słychać nieziemskie, żałośliwe tony,
Niby melodie, i jak konająca
Harmonia ginie rozjęk przygłuszony.
Mniemają jedni, że to echa drżąca
Fala, niesiona wiatrem od kaskady,
W organie dźwięków pozostawia ślady.
LXIV
Inni, że gmachu kształt, może stworzony
Ruiną, daje władzę (którą mają