Rozgrzane słońcem egipskim Memnony691,
Że o godzinie pewnej zawsze grają)
Szarym zwaliskom; stąd te smętne tony,
Które się nocą śród murów błąkają.
Przyczyny nie znam; niech wam inni służą.
Jam słyszał o tym — prawda — bardzo dużo.
LXV
W podwórzu sztuczna fontanna wytryska;
Jej wierzch kamienny w figury pocięty,
Jak gdyby larwy — dziwaczne ludziska,