Kiedy wyjechał, by darmo nie trawić
Czasu, niedzielną założyła szkółkę
Dla psotnych malców, choć malcy się bawić
Woleli w wojnę, w piłkę lub kukułkę;
Więc czteroletnia i trzechletnia gawiedź
Szła często z płaczem klęczeć na podściółkę
Z grochu — bo Inez zaczęła wnioskować,
Że powołana była — dzieci chować.
XI
Wstąpił na pokład, ściągnięto kotwicę,