Okręt ani drgnął — leżał na kształt bryły,

Leniąc się powstać, jak parobek w święto.

Snadź143 mu dwa maszty ostatnie ciężyły:

Przedni i tylny — w milczeniu je ścięto;

Nikt się przed czynem rozpacznym nie wzdrygnął...

Wtedy się nagle stary okręt dźwignął.

XXXIII

Łatwo odgadnąć, że gdy te przewroty,

Odbywały się, podróżni niezdarni

Biegali tam — sam, nie mając ochoty