Jeśliś w gorących był krainach Feba158,

Na oceanie, lub gdzie karawana

Do wody z piersi przepalonych wzdycha,

Chciałbyś, gdzie Prawda, być — na dnie kielicha.

LXXXV

Deszcz nie napoił, choć padał do ranka,

Aż się płócienną posłużyli szmatą,

W którą kapała woda, jak do dzbanka.

Gdy była pełna, rzucili się na to

Naczynie chciwie — a choć piwa szklanka