Szli w równie chyżym do piekła pochodzie.

Hajdea, która była bogobojna,

Musiała słyszeć o styksowej wodzie,

Piekle i czyśćcu, ale zapomniała,

Kiedy stanowcza chwila się zbliżała.

CXCIV

Patrzą na siebie, z oczu blask im bije,

Ona mu białe ramię koło głowy

Oplotła; on zaś, objąwszy za szyję,

Skrył dłoń w kaskadzie włosów hebanowej.