I musiał rozkosz uczuwać niemałą,

Bo bielszej ręki złoto nie widziało.

LXXII

Jako ojcowskie dziedzicząca mienie,

Miała na noskach mesztów232 złote sprzączki;

We włosach drogie, iskrzące kamienie,

Skute dwunastu pierścieniami rączki,

Welon perłami spięty, które w cenie

Wyobrażały setki i tysiączki.

A szarawarki szerokie, jedwabne