Senna, tajemny samodzierżca duszy,
Z którym się próżno śpiący człowiek pora294,
Gdy opanuje zmysły i ogłuszy.
Dziwny byt (boć to byt, choć ruchu nie ma)
Czuć nie zmysłami, widzieć nie oczyma.
XXXI
Śni, że przykuta do skał, z bólu mdleje,
Nad morzem zwisła i że chce uciekać,
Ale nie może, a burza szaleje,
A fala rośnie i zdaje się szczekać