LXVI
Ona chudymi paluszkami w ścianę
Jęła314 w takt pukać. Zaśpiewał pieśń drugą,
Wymówił: miłość! Na to imię znane
Drgnęła; poczucie bytu świetlną smugą
W duszy mignęło — jeśli to być zwane
Może poczuciem. Z chmurnych oczu strugą
Łzy popłynęły na zwiędłe jagody315,
Jak z chmur, gdy spadną strumieniami wody.