Tłum, jeszcze dalej szły wojsk legijony.

Musiał pamiętać ten zabytek stary

Czas, gdy w Bizancjum władały Cezary.

LXXXVII

Ta wielka brama w sam koniec uciekła

Rozległej sieni; przy niej stanowisko

Miały dwa karły, brzydkie jakby z piekła

Dwa małe czarty — niby pośmiewisko

Groźnym podwojom furty, co rozwlekła

Piramidalne nad nimi sklepisko.