A tym jest?... no — dewocja; czyż wypada
Oto się pytać?... Lecz nie stańmy w toku
Opowiadania; jak rzekłem — gromada
Młódek spędzonych dla bawienia... wzroku
Jednego męża — szła zimna i blada,
Jak wodna lilia płynąca w potoku,
Raczej w kałuży, co, ciekąc powoli,
Coś z dziewiczości ma i melancholii.
XXXIV
Aż gdy je w swoich komnatach zamknięto,