Zdolna z Gruzyjką słoneczną się mierzyć...
Ach! Ta Gulbieza, jakąż jest dzierlatką!
Kupiła brankę, co może uderzyć
W tron, a przepyszny seraj zmienić w pustkę,
Niech tylko sułtan raz jej rzuci chustkę!...
XXXVII
Co najdziwniejsza, że chociaż jej piękno
Było dla reszty zapowiedzią zguby,
To wszystkie do niej zbliżywszy się miękną
I wszystkim wyda się gość bardzo luby.