Ciepłem cieplarni, kwiaty egzotyczne,

Troską, mozołem wypielęgnowane;

Jedna pod burnus457 skryła ciałko mleczne,

Czasem jej drgnęła głowa jak trącane

Wiatrem jabłuszko; spała snem gołąbki

Cicho... z przymkniętych ust świeciły ząbki.

LXVI

Owa rumieńce lic na białość ręki

Złożyła; włosów kłąb wzbił się do góry

Nad czołem; sen jej był ciepły i miękki,