Za to przed sobą widział łunę srogą,

Roztaczającą płaszcz swój purpurowy,

Oślepiający tych, którzy nie mogą

Krwawych widoków znieść, i szukał nowej

Ścieżki, by dobić się tam na pagórek

W pomoc brygadzie, którą rzezał Turek.

XXXI

Nie widząc nigdzie swego generała

Ani dywizji, pułku, ani roty,

Która Bóg sam wie, gdzie się zapodziała