rozpłomieniony chorobliwym żarem,
tak mi się serce ściska i głos jakiś
mówi mi w wnętrzu, że Pan Bóg pokarał
tego człowieka najstraszliwszą karą.
Hartmann
Wiecie, że pan mnie tu przyzwał?
Gotfryd
Nie, panie.
Hartmann
Więc przyzwał mnie tu — a wam, mój Gotfrydzie,