mój druhu! Wielem przebolał z miłości

srogo, lecz dzisiaj to wszystko minęło!

Ból ten utonął dzisiaj w innym bolu —

ba! Jakichkolwiek doznałem udręczeń,

wszystko to dzisiaj na dnie tego bolu,

tak że o owej zatoniętej męce

muszę dziś myśleć jak o utraconym,

wielkim bogactwie!... Ale dosyć tego!

Nieźle mi idzie! A cóż tam kochani

mówią krewniacy o tym, że już całe