Przynosi pergaminy i czeka w milczeniu.

Henryk

Bierze pergaminy z rąk Ottegeby.

Słuchaj!...

Hartmann

Panie, panie!

Anim ja klechą160, ani sługą klechów,

wszak wy to wiecie... Ale moją duszę

dziwnie i strasznie ranią wasze słowa.

Cokolwiek wam się przydarzyło, panie,