wara ode mnie... uważaj... O jakie

siedem mil drogi stąd, na trzęsawiskach,

leży folwarczek — w ręku czynszownika

trędowatego mego pana — wiecie,

któremu godnie dochowuję wiary.

Tak!... Nie wyłupiaj tak ślepiów!... Z nim razem

w kraj cim ja ongi pojechał178 murzyński,

ogniam się mnogo nakrzesał179 z pohańczych180,

wiecie, szyszaków181 i turban niejeden

zwaliłem z konia, niejedna też stalka